Uprawa ziół w ogrodzie i na balkonie — 15 gatunków

Uprawa ziół w ogrodzie i na balkonie — 15 gatunków

Kiedy kosiarka już nie zawiera, zastanawiam się zawsze nad czymś innym — nad zielonym oświetleniem balkonu albo nowym kącikiem w ogrodzie

To chyba jeden z najprostszych sposobów, żeby ogród zaczął się naprawdę przyda w kuchni. Nie musisz być zapalonym ogrodnikiem, żeby zamiast kupować paczkę pietruszki za 3 złote w sieci, wyciąć kilka listków z doniczki, którą hodowałeś na parapecie. Zioła to jeden z tych projektów domowych, które faktycznie się opłacają — zarówno finansowo, jak i sensorycznie. Świeża bazylia z własnego ogrodu to coś zupełnie innego niż ta w zwykłym opakowaniu.

Bazylia — niezbędnik każdego kuchcika

Zacznę od bazylii, bo to moja ulubienica i zarazem ta, którą najłatwiej uprawiać. Sadzę ją zawsze w maju, gdy już na pewno nie będzie przymrozków — w Warszawie to zazwyczaj połowa miesiąca. Bazylia lubi słoneczne miejsca i dobrze ociekającą ziemię. Doniczkę o średnicy 15-20 cm kupujesz za 5-8 złotych, sadzonkę bazylii za 4-6 złotych. Polej ją regularnie, nie pozwól, aby grunt wyschł całkowicie. Po 4-5 tygodniach zaczniesz zbierać pierwsze listki, a roślina będzie rosnąć coraz bujniej.

Rozmary, tymianek i inne drewniaste pokerady

Te trzy są bardziej wymagające, ale za to żyją latami. Rozmary musi stać w najsłoneczniejszym miejscu — jeśli możesz, znajdź dla niego stanowisko na południowej stronie domu albo balkonu. Wymaga mniej wody niż bazylia, bo pochodzi z regionów śródziemnomorskich. Tymianek uprawiasz podobnie — słońce, mała woda, dobra drenaż. Obydwa radzą sobie w Polsce bez większych problemów, chociaż rozmaryn warto przesunąć do środka na zimę, jeśli masz go w doniczkach.

Majeranek to zdecydowanie łatwiejszy kuzyn rozmarynu — rośnie szybciej, jest bardziej podatny na suszenie. Suszę go wiązkami przewieszonymi w piwnicy albo zawieszonym od żarówki. Czaber to mały, zwartych form krzaczek, który wygląda efektownie i daje wiele liści na suszenie lub do potraw.

Mięta — kontroluj, zanim ona cię przytłoczy

Mięta jest tą rośliną, którą musisz trzymać w ryzach. Nie sadzaj jej wprost w gruncie, chyba że masz dla niej dedykowany kąciik lub doniczkę zatopioną w ziemi. W противnym wypadku zajmie ci całą grządkę. W doniczkach rośnie grzecznie i szybko się rozrasta. Masz wybór między miętą pieprzową, a zwyczajną — druga jest łagodniejsza i lepsza do herbat.

Zioła liściowe — pietruszka, koperek, szczypiorek

Tu zbieramy się w kategorii tych roślin, które sadzisz z nasion i zbierasz przez całe lato. Pietruszka — ta zwój curled albo gładka — rośnie wszędzie. Siej nasiona od kwietnia do lipca, a zbierać możesz już po 6-8 tygodniach. Jeśli ci się uda, wiosną na wznowieniu pojawi się znowu sama z siebie.

Koperek siej co dwa tygodnie, jeśli chcesz, żeby ci go nie brakowało przez całe lato. Szczypiorek to przepiękna roślina — w maju ma różowe kwiatki, które są całkowicie jadalne, a listki możesz zbierać przez cały sezon. Posadź go raz, a będzie powracał co roku.

Oregano i estragón — smaki niezwykłe

Oregano (zwane też dzika majeranką) to niezbędnik każdej pizzy i pasty. Rośnie rozpędzenie, lubi słońce i suche stanowiska. Raz posadzone, zajmuje się prawie samo. Estragón to bardziej wymagający artysta — potrzebuje dobrze ociekającego gruntu i szału słońca. Ale smak! Liście estragonu to coś niedopowtedzenia do jajek, ryb i potraw z dragostowem.

Szałwia — dostojny klasyk

Szałwia lekarska to roślina, którą hodowali już nasi dziadkowie. Rośnie niezależnie, ma piękne fioletowe kwiaty, a liście możesz zbierać przez całą wegetację. Świetna do herbat, do mięsa, do niezliczonych przydatności w kuchni i w domu. Doskonale się komponuje z przepisami kuchni włoskiej i meksykańskiej.

Kminek i koper — do supów i żurów

Kminek sadzisz z nasion w wiosną. Rośnie powoli pierwszego roku, za to drugiego ma efektowne kwiaty, które jest zjadane. Nasiona zbierasz w lipcu-sierpniu. Koper włoski (fenkol) to bardziej eksperymentalna opcja — rośnie wyżej, ma czule paprotkowate liście i słodki smak. Jego bulwa w kuchni włoskiej jest skarb, a liście doskonale wzbogacają sałatki i ryby.

Melisa — herbaciana przyjemność

Melisa to roślina, którą sadzisz raz, a potem zbierasz przez wiele lat. Rośnie żywiołowo, lubi półcień, ma słodko-cytrynowy zapach. Świetna do herbat, do lemoniady, do dekorati potraw. Kwiatki są bardzo popularne u pszczół — jeśli masz je w ogrodzie, melisa będzie tam centrum imprez.

Praktyczne porady do uprawy

Zaczynamy z ziemią. Zwykła universal do skrzynek za 15-25 złotych wielkoletni worek to zaostanie ci na wiele lat. Mieszam ją z piaskiem (1:3) dla lepszej drenaży, szczególnie w przypadku roślin śródziemnomorskich.

Doniczki — nie zawsze muszą być drogie. Plastikowe za 2-3 złote się sprawdzą, ale drewniane skrzynki czy terakota sprawiają większą przyjemność. Odciek jest ważny, więc podstawki pod doniczkami obowiązkowe.

Światło to klucz. Większość ziół chce co najmniej 6 godzin słonca dziennie. Jeśli masz słaby parapet, nie przejmuj się — mięta, melisa i szczypiorek są bardziej cierpliwe.

Woda — tu najczęściej ludzie przesadzają. Zamiast codziennie polewać, sprawdzaj glinę palcem. Jeśli jest sucha na głębokości 2-3 cm, polej. Jeśli się kleją, czekaj. Drenaż to inwestycja w bezpieczeństwo roślin.

Zimowe przechowywanie

Przed pierwszymi przymrozkami (w Warszawie to koniec października, czasem wcześniej) zbierz, co możesz. Świeże zioła możesz zawinąć w mokre papierowe ręczniki i przechowywać w lodówce — przetrwają dwa tygodnie. Susz je, aby mieć przez zimę — wiesz, jak to robić.

Rozmary, szałwia i oregano możesz spróbować przesunąć do domu albo zacieniowanego kąta, żeby przezimowały. Bazylia na pewno nie przetrwa, ale mięta i szczypiorek powrócą na wiosnę same.

Teraz wiesz, jak zacząć. Zamiast odkladać, idź jutro do pobliskiego centrum ogrodniczego — tam jest zawsze coś świeżego. Będziesz zdumiony, jak szybko Twoja kuchnia zacznie pachnieć prawdziwymi ziolami.